![]() |
![]() |
Zdjęcia repliki Radiostacji "Burza" - 20.12.2004 Sylwetka Zygmunta SP5AYY członka grupy, która doprowadziła do zbudowania repliki Radiostacji "Błyskawica" i Radiostacji "Burza" ONI ZNÓW MONTUJĄ "BURZĘ Adam Nogaj, SP5EPP Burza" , to plan powstania zbrojnego przygotowanego przez Komendę Główną Armii Krajowej. Jego realizacja polegała na podjęciu walki z wycofującymi się oddziałami niemieckimi na wschodzie Polski, a także w Powstaniu Warszawskim. "Burza" to także nazwa pierwszej radiostacji fonicznej, nadającej komunikaty dla powstańczej Warszawy. Miło poinformować, że Pan Włodzimierz Markowski twórca wojennej radiostacji podjął decyzję o budowie repliki wojennej "Burzy". Jego pomysł podchwycili i czynnie wspierają krótkofalowcy warszawscy. Po kilku miesiącach pracy replika "Burzy" jest już prawie gotowa. Jest to kolejna inicjatywa środowiska krótkofalowców warszawskich, związana z upamiętnianiem naszych tradycji.
Pan Włodzimierz
Markowski SP 5 MW z repliką "Burzy". Obok dr Adam Nogaj podczas spisywania
relacji. Krótkofalowcy Warszawie Jako pierwszy przed rokiem inicjatywę i zgodę na wykonanie repliki radiostacji "Błyskawica" wyraził jej wojenny twórca pan Antoni Zębik SP 7 LA. Ten pełen werwy 90 -letni mężczyzna nie tylko odtworzył schemat wojennej radiostacji, ale i czynnie uczestniczył w pracach. Z Panem Antonim współpracowała grupa śląskich krótkofalowców; Pan Jan Szczepanek SP 9 GDI, Tadeusz Teperski SP 9 QMT, którzy pod okiem mistrza dokonywali cudów, aby na rocznicę powstania radiostacja "Błyskawica" znów słyszana była w eterze. Prace pana Antoniego wspierało i koordynowało w Warszawie kilku pasjonatów, z Panem Wiesławem Pasztą SQ 5 ABG na czele, panem Zygmuntem Seligą SP 5 AYY oraz panem Adamem Drzewoskim, wojennym łącznościowcem oraz producentem kilku konspiracyjnych radiostacji. 6 sierpnia br. "Błyskawica" przekazana została prezydentowi miasta, i trafiła do Muzeum Powstania Warszawskiego. W tym samym czasie życzenie odbudowania drugiej wojennej radiostacji fonicznej wyraził Pan Markowski SP5MW - twórca wojennej "Burzy" zwrócił się on do grupy krótkofalowców warszawskich z p. Stanisławem Lamentem Prezesem Warszawskiego Oddziału Terenowego PZK nr 25 na czele oraz do wspomnianego już p. Zygmunta Seligi SP 5 AYY, z propozycją odbudowania drugiej sławnej radiostacji.
Pan Włodzimierz Markowski z
zespołem wspierającym. Realizacja budowy repliki radiostacji "Burza" Propozycja przyjęta została entuzjastycznie. Pan Włodzimierz stał się inspiratorem, swym entuzjazmem napędzającym przedsięwzięcie. We wrześniu br. powstał plan budowy radiostacji. W rozlicznych pamiątkach z przeszłości pana Włodzimierza odnaleziono wojenny schemat "Burzy". Pan Markowski dostarczył także ze swych prywatnych zbiorów większość wojennych podzespołów: lamp, oporników, kondensatory oraz kompletny wzmacniacz modulacyjny. Brakujących podzespołów - koniecznie oryginalnych - poszukują koledzy w całej Polsce i nie tylko. Jedna z lamp do stopnia końcowego EL 12 zakupiona została w Hamburgu. W pracach konstrukcyjnych i montażowych uczestniczą pracownicy warszawskiego Radwaru Krzysztof Lipiński SP5WCL, Zbigniew Ostaszewski SP5NHO oraz p. Andrzej Kabala. Pracujący pod kierunkiem pana Zygmunta Seligi zespół jest już o krok od zakończenia montażu, po którym rozpocznie się strojenie radiostacji. Planuje się, aby w kolejna rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego replika "Burzy" trafiła do Muzeum Powstania Warszawskiego, czyli tam gdzie powinna się znaleźć. Każda z radiostacji wykonana została z niezwykłą starannością. Zdecydowana większość podzespołów to oryginalne podzespoły wojenne. Radiostacje nie tylko oddają wizualnie wygląd swoich wojennych poprzedniczek. Są to w pełni sprawne urządzenia nadawcze, które krótkofalowcy zamierzają uruchamiać w rocznice Powstania Warszawskiego. "Burzę" wykonano w jeden dzień W okresie Powstania Warszawskiego w Warszawie pracowały trzy radiostacje foniczne. Planowano, że wraz z jego rozpoczęciem nadawanie komunikatów dla ludności rozpocznie montowana przez rok w Częstochowie przez Pana Zębika i przewieziona tuż przed powstaniem do Warszawy "Błyskawica". Niestety, radiostacja została zamoczona przez deszcz i nie nadawała się do pracy. W tej sytuacji poproszono p. Markowskiego o wykonanie jak najszybciej innej radiostacji. Nikt przed wybuchem powstania nie planował budowy drugiego nadajnika fonicznego. Budowa "Burzy" rozpoczęła się 2 sierpnia 1944 r.po południu w dwóch pokojach Poczty Głównej, która wówczas znajdowała się na Placu Napoleona na przeciw Wedla, w nieistniejącym już dzisiaj budynku, którego obszar obecnie zajmują budynki Narodowego Banku Polskiego. Za podstawę montażową posłużyła znaleziona deska, do której dokręcono płytę czołową z płyty bakielitowej. Zapoczątkowane 2 sierpnia po południu prace zakończone zostały następnego dnia. 4 sierpnia około 9.00 radiostacja była gotowa do uruchomienia. Po kilkunastominutowych testach w południe 3 sierpnia 1944 r. " Burza" nadała pierwszy komunikat. Operatorem technicznym radiostacji, redaktorem programów oraz spikerem był w jednej osobie p. Włodzimierz Markowski. Nadawane przez p. Włodzimierza komunikaty, pochodziły z biuletynów informacyjnych wydawanych przez Biuro Propagandy i Agitacji Komendy Głównej Armii Krajowej. Po 15-30 minutowej transmisji biuletynów, nadawał on także kilkunastominutowe komunikaty, związane z sytuacją bieżącą w mieście. Były to komunikaty o poszukiwaniach ludzi, potrzebie udzielenia pomocy, prośby o zagraniczną pomoc dla walczącej Warszawy i inne. 8 sierpnia 1944 r. udało się uruchomić uszkodzoną "Błyskawicę". Prace serwisowe wykonywano pod kierunkiem Pana Markowskiego. Wraz z rozpoczęciem nadawania profesjonalnie przygotowanych programów przez zespół redakcyjny "Błyskawicy" p. Markowski w dalszych dniach powstania wykorzystywał swój nadajnik do retransmitowania jej programów nadawanych na innej częstotliwości. W połowie sierpnia "Burza" została namierzona przez radiopelengatory. Przez kilka dni budynek Poczty Głównej, gdzie się znajdowała był kilkakrotnie bombardowany. W połowie sierpnia resztki budynku zostały kolejny raz zbombardowane. Zniszczeniu uległa znajdująca się tam "Burza". Minęły lata wojny. Po bohaterskim pokoleniu pozostała już tylko nasza wdzięczna pamięć i szczególna troska dla tych, którzy jeszcze są wśród nas. Miło odnotować inicjatywę wojennych konstruktorów oraz grupy krótkofalowców, którzy podjęli się rekonstrukcji wojennych radiostacji fonicznych, które wniosły swój doniosły wkład w powstańcze zmagania i wspieranie ducha umęczonej ludności stolicy. Adam Nogaj, SP5EPP
Pan Włodzimierz Markowski urodzony 22 grudnia 1922 r. w Warszawie. Ojciec Dionizy, POW-iak, jeden z "Orląt Lwowskich". Walczył we Lwowie m.in. w obronie politechniki. Ojciec od 1920 r. był pierwszym dyrektorem radiostacji transatlantyckiej, która utrzymywała łączność z placówkami dyplomatycznymi oraz polską flotą pasażerska i handlową. W 1930 r. wykupił w Grodzisku Mazowieckim teren i wybudował na nim wytwórnię aparatów elektronicznych " Bemar". Zakłady te produkowały wyłącznie dla wojska elektronikę, a przede wszystkim radiostacje polowe RK 3. Do września 1939 r. wykonano tam około tysiąca takich radiostacji. Jego przygoda z krótkofalarstwem zaczęła się w wieku 12 lat. Jako 17 -to latek zaistniał na międzynarodowej wystawie radiotechnicznej zorganizowanej w sierpniu 1939 r. w gmachu YMCA, na ul. Konopnickiej w Warszawie. Na wystawie tej, gdzie po raz pierwszy w Polsce Philips demonstrował telewizję, 17 -to letni wówczas Włodzimierz zaprezentował trzy własnoręcznie wykonane eksponaty;
W czasie wojny w konspiracji odpowiada za zdobywanie części do radiostacji i odbiorników konspiracyjnych. W czasie powstania uruchomił trzecią radiostację foniczną, która nadawała komunikaty dla Niemców. Apelował w nich o rozsądek. Mówił m.in., że wojna dla Niemców jest już przegrana. Mówił, że za zbrodnie popełniane w Warszawie przyjdzie zbrodniarzom zapłacić. Na ile jego komunikaty wpłynęły na zmianę w podejściu do walczących, a szczególnie na ile wpłynęły one na odejście od masowych zbrodni popełnianych metodycznie na Woli w dn. 5-6 sierpnia, nie da się już chyba ustalić. Po wojnie p. Włodzimierz na ruinach "Bemaru" w rodzinnym Grodzisku uruchamia odlewnie żeliwa. Produkuje maszyny rolnicze, kieraty, młockarnie, wialnie. W 1949 r. komisja ds. uwłaszczenia wyrzuca go z fabryki. W nowej dla siebie sytuacji otwiera punkt usługowy naprawy urządzeń elektronicznych, który pozwala mu na utrzymanie siebie i rodziny. Tuż po wojnie w 1946 r. kupił od Rosjan - jak twierdzi - za litr wódki motocykl BMW 2000. W 1948 r. klub "Okęcie" wysłał go na zawody motorowe o mistrzostwo Warszawy. Zawody te wygrał. I tak zaczęła się wieloletnia przygoda z motocyklem. Po pierwszym sukcesie przyszły kolejne; wygrane zawody w Łodzi, Krakowie, Poznaniu. Członek kadry narodowej w sportach motorowych w latach 1947 - 1985. Od 1980 do 1990 r., czyli w wieku ponad sześćdziesięciu lat uczestniczył w rajdach samochodowych, wygrywając wielokrotnie m.in. mistrzostwo Polski w Fiacie 125, a później także na Porche.Od 1996 r. na emeryturze. Jest jednym z twórców Społecznej Fundacji Pamięci Narodu Polskiego. Człowiek wielkiego ducha i wielkiej kultury. Jeden z nielicznych już dzisiaj gigantów wojennego pokolenia, któremu chciało się narażać życie by zrobić coś - na miarę swoich umiejętności - dla walczącej o swą wolność i godność Rzeczpospolitej. Adam Nogaj, SP5EPP
|
projekt: Szablonownia, adaptacja sp5jxk |