Nadajnik zrzutowy AP5
zdjęcia Zygmunt SP5AYY, tekst - Krzysztof SP5WCL

poniżej zdjęcia a na dole szeroki radiostacji AP-5
(radiostację prezentowano na ognisku "Bemowo 2005"
więcej zdjęć AP-5 można znaleźć w fotogaleriach Bemowo 2005 )

ap5-01.jpg ap5-02.jpg ap5-03.jpg
ap5-04.jpg ap5-05.jpg ap5-06.jpg
ap5-07.jpg

Radiostacja Zrzutowa AP-5

Po przegranej kampanii wrześniowej 1939r. część przedwojennych radiotechników została ewakuowana do Francji, a po jej upadku do Anglii, gdzie zostali zatrudnieni w Admiralicji lub Signals Research and Development Establishement. W listopadzie 1940r. w miejscowości Stanmore rozpoczęły działalność Polskie Warsztaty Radiowe, którch drektorem był inż. A. Jakubielski, a głównym konstruktorem inż. Tadeusz Heftaman - przed wojną pracownik Warszawskich Zakładów AVA i krótkofalowiec - znak TPAX. Tadeusz Heftman projektował radiostacje dla polskiego wywiadu  - II-giego Oddziału Sztabu Głównego Wojska Polskiego. Na przełomie lat 1942/43 do Polskich Wojskowych Warsztatów Radiowych trafiła duża grupa polskich radiotechników. Prezentowana na fotografiach radiostacja AP-5 została zaprojektowana około 1943 roku przez inż. Heftamana. Do kraju trafiła w lecie 1944 roku w ramach akcji zrzutów lotniczych. Była jedną z najlepszych konstrukcji radiostacji zrzutowych. Cechowała się bardzo małym współczynnikiem RAC, który był trudny do goniometrowania, co w konsekwencji  utrudniało Niemcom wykrywanie konspiracyjnych radiostacji. Miała małe wymiary 280x210x100 mm i małą wagę 6 kg. Radiostacja była solidnie wykonana - całość umieszczona była w jednej aluminiowej obudowie.
Radiostację można było szybko rozłożyć i złożyć, co było bardzo istotne przy pracy w konspiracji. W radiostacji nie stosowano mierników wychyłowych - w zamian użyto   żarówek i neonówek. Ciekawym rozwiązaniem było zamontowanie klucza telegraficznego na płycie głównej. Naciśnięcie klucza umożliwiało przejście z odbioru na nadawanie. Radiostacja mogła być zasilana z sieci prądu zmiennego 120/220V, baterii akumulatorów, przetwornicy wibratorowej lub generatora o napędzie ręcznym (1). Zasilacz zaprojektowano w oparciu o lampę 5Z4. Zakres częstotliwości podzielony był na dwa podzakresy 2-8 MHz i 8-16 MHz. Odbiornik to superheterodyna zrealizowana na 3 lampach 6K8, 6SJ7, 6SC7 z częstotliwością pośrednią 1,5 MHz. Czułość na CW wynosiła 2-3 mikrovolty, szerokość pasma dla -6 dB wynosiła 2 kHz, transmisji słuchano na słuchawki. Nadajnik wyposażono w jedną lampę 6L6 co pozwalało uzyskać moc na poziomie 8-20 Watów. Jako antenę stosowano anteny typu long wire o długości 13 m z przeciwwagą i dipole o długości 2x5 m lub 2x7 m.
Prezentowany egzemplarz radiostacji AP-5 zotał przekazany przez Krzysztofa SP5IKC. Renowacja została przeprowadzona przez warszawskich krótkofalowców inż. Krzysztofa Lipińskiego SP5WCL i inż. Zygmunta Seligę SP5AYY. W trakcie renowacji korzystano z pomocy Centrum Naukowo Produkcyyjnego Elektroniki Profesjonalnej "Radwar" w Warszawie.
Lipiński Krzyszof SP5WCL
Literatura: K. Malinowski "Żołnierze Łączności Walczącej Warszawy", "Świat Radio 7/2003.

--------------------------------------------------------------------------------------------------------------
(1) Dopisek sp5jxk opracowany na podstawie rozmów z "Benonem"  - p. Adamem Drzewoskim i książki "Klucz i słuchawki" - s. Kielczewskiego.
W warunkach konspiracyjnych najczęściej radiostację zasilano ją "nożnie" tzn. z generatora prądu podłączonego jako dynamo do tylnego koła roweru. Tylne koło podnoszono do góry - pomocnik operatora (w takim układzie potzrebnych było dwóch ludzi do obsługi radiostacj) siadał na rower i pedałował, z generatora płynął prąd do radiostacji. W czasie odbioru pomocnik operatora miał lekko a w czasie nadawania ciężej - wtedy radiostacja potrzebowała większego prądu. Radiostację zasilano także "ręcznie". "Ręczne" zasilanie polegało na tym, że generator mocowano do stołu (deski itp.), przykręcano korbę - a pomocnik operatora kręcił korbą a z generatora płynął prąd do radiostacji.


Created by IrfanView (sp5jxk 30-03-2005)