Radiostacja Zrzutowa
AP-5
Po przegranej kampanii wrześniowej
1939r. część przedwojennych radiotechników została ewakuowana do Francji, a po jej
upadku do Anglii, gdzie zostali zatrudnieni w Admiralicji lub Signals Research and
Development Establishement. W listopadzie 1940r. w miejscowości Stanmore rozpoczęły
działalność Polskie Warsztaty Radiowe, którch drektorem był inż. A. Jakubielski, a
głównym konstruktorem inż. Tadeusz Heftaman - przed wojną pracownik Warszawskich
Zakładów AVA i krótkofalowiec - znak TPAX. Tadeusz Heftman projektował radiostacje dla
polskiego wywiadu - II-giego Oddziału Sztabu Głównego Wojska Polskiego. Na
przełomie lat 1942/43 do Polskich Wojskowych Warsztatów Radiowych trafiła duża grupa
polskich radiotechników. Prezentowana na fotografiach radiostacja AP-5 została
zaprojektowana około 1943 roku przez inż. Heftamana. Do kraju trafiła w lecie 1944 roku
w ramach akcji zrzutów lotniczych. Była jedną z najlepszych konstrukcji radiostacji
zrzutowych. Cechowała się bardzo małym współczynnikiem RAC, który był trudny do
goniometrowania, co w konsekwencji utrudniało Niemcom wykrywanie konspiracyjnych
radiostacji. Miała małe wymiary 280x210x100 mm i małą wagę 6 kg. Radiostacja była
solidnie wykonana - całość umieszczona była w jednej aluminiowej obudowie.
Radiostację można było szybko rozłożyć i złożyć, co było bardzo istotne przy
pracy w konspiracji. W radiostacji nie stosowano mierników wychyłowych - w zamian użyto
żarówek i neonówek. Ciekawym rozwiązaniem było zamontowanie klucza
telegraficznego na płycie głównej. Naciśnięcie klucza umożliwiało przejście z
odbioru na nadawanie. Radiostacja mogła być zasilana z sieci prądu zmiennego 120/220V,
baterii akumulatorów, przetwornicy wibratorowej lub generatora o napędzie ręcznym (1).
Zasilacz zaprojektowano w oparciu o lampę 5Z4. Zakres częstotliwości podzielony był na
dwa podzakresy 2-8 MHz i 8-16 MHz. Odbiornik to superheterodyna zrealizowana na 3 lampach
6K8, 6SJ7, 6SC7 z częstotliwością pośrednią 1,5 MHz. Czułość na CW wynosiła 2-3
mikrovolty, szerokość pasma dla -6 dB wynosiła 2 kHz, transmisji słuchano na
słuchawki. Nadajnik wyposażono w jedną lampę 6L6 co pozwalało uzyskać moc na
poziomie 8-20 Watów. Jako antenę stosowano anteny typu long wire o długości 13 m z
przeciwwagą i dipole o długości 2x5 m lub 2x7 m.
Prezentowany egzemplarz radiostacji AP-5 zotał przekazany przez Krzysztofa SP5IKC.
Renowacja została przeprowadzona przez warszawskich krótkofalowców inż. Krzysztofa
Lipińskiego SP5WCL i inż. Zygmunta Seligę SP5AYY. W trakcie renowacji korzystano z
pomocy Centrum Naukowo Produkcyyjnego Elektroniki Profesjonalnej "Radwar" w
Warszawie.
Lipiński Krzyszof SP5WCL
Literatura: K. Malinowski "Żołnierze Łączności Walczącej Warszawy",
"Świat Radio 7/2003.
--------------------------------------------------------------------------------------------------------------
(1) Dopisek sp5jxk opracowany na podstawie rozmów z "Benonem" - p. Adamem
Drzewoskim i książki "Klucz i słuchawki" - s. Kielczewskiego.
W warunkach konspiracyjnych najczęściej radiostację zasilano ją "nożnie"
tzn. z generatora prądu podłączonego jako dynamo do tylnego koła roweru. Tylne koło
podnoszono do góry - pomocnik operatora (w takim układzie potzrebnych było dwóch ludzi
do obsługi radiostacj) siadał na rower i pedałował, z generatora płynął prąd do
radiostacji. W czasie odbioru pomocnik operatora miał lekko a w czasie nadawania ciężej
- wtedy radiostacja potrzebowała większego prądu. Radiostację zasilano także
"ręcznie". "Ręczne" zasilanie polegało na tym, że generator
mocowano do stołu (deski itp.), przykręcano korbę - a pomocnik operatora kręcił
korbą a z generatora płynął prąd do radiostacji.
|